Dla naszych czytelników mamy 10% ZNIŻKI…
🔸 Na topowy, wysokiej jakości zeolit wspierający naturalne procesy oczyszczania organizmu, a także na chlorellę, spermidynę (substancję badaną m.in. w związku z procesami autofagii), pastę do zębów bez fluoru i wiele innych produktów.
🔸 WIĘCEJ O:
- zeolicie TU
- bio chlorelli TU
- spermidynie TU
- pastę do zębów bez fluoru z zeolitem oraz Vita Gen wspierający produkcję kolagenu w ciele znajdziesz w sklepie
🔸 JAK ZAMAWIAĆ I KOD RABATOWY TU
Jelito cienkie odpowiada za…
Wchłanianie składników odżywczych i to od jego realnego stanu zależy, czy cokolwiek z tego, co jesz lub pijesz, faktycznie staje się dostępne dla Twojego organizmu…
W jelitach nie krąży żaden magiczny płyn czyszczący, który spływa po ich ścianach i zabiera ze sobą wszystko, co niepotrzebne.
Nie działają one jak rura przeznaczona do przepłukiwania.
Oczyszczają się wtedy, gdy otrzymują przestrzeń, a ta jest dostępna w większym stopniu, kiedy przestajemy obciążać je trawieniem pokarmów stałych.
Post sokowy nie polega więc na tym, że soki „sprzątają” jelita.
Taki obraz, chociaż popularny, nie oddaje rzeczywistego przebiegu całego procesu. Sok niczego mechanicznie nie odkleja ani nie wypłukuje.
Jelito zaczyna się regulować, gdy nie musi zużywać całej energii na rozdrabnianie, przesuwanie i trawienie masy pokarmowej. Przerwa od pokarmów stałych jest dla niego tym, czym porządny urlop dla przeciążonego pracownika.
Energia wcześniej wykorzystywana podczas trawienia może zostać skierowana na regenerację oraz naturalne procesy oczyszczania, ponieważ organizm nieustannie dąży do odzyskania równowagi.
Ilość wypijanych soków ma mniejsze znaczenie, jeśli podstawą całego procesu pozostaje odstawienie stałego jedzenia.
Sok zawiera błonnik, jednak jego ilość jest nieporównywalna z tym, co trafia do przewodu pokarmowego wraz z klasycznymi posiłkami. Stanowi to zasadniczą różnicę jakościową.
Jelita nie są wówczas stale drażnione objętością oraz strukturą pokarmu i mogą zacząć regulować to, co przez dłuższy czas na nich zalegało.
Zeolit medyczny, detoksykacja, odtruwanie ciała, alkalizacja, usuwanie metali ciężkich i patogenów, podnoszenie wydolności organizmu, szybszy zrost kości, poprawa pracy nerek, a szczególnie naprawa jelit oraz wiele więcej TU
Proces oczyszczania jelit nie dotyczy wyłącznie masy kałowej…
Masa kałowa opuszcza jelito stosunkowo szybko, natomiast śluz, który przez lata był wytwarzany jako ochrona przed jedzeniem o kwaśnym pH, może pozostawać na jego ścianach.
Osadza się na kosmkach jelitowych i ogranicza wchłanianie składników odżywczych.
Jest to jeden z głównych procesów prowadzących do niedoborów, obok osłabienia nadnerczy i zaburzeń pracy przytarczyc.
Można jeść najlepiej skomponowane posiłki, a mimo to pozostawać w deficytach, jeżeli kosmki jelitowe są pokryte warstwą ochronną, która dawno utraciła swoją pierwotną funkcję.
Stan odżywienia organizmu zależy zatem nie wyłącznie od tego, co znajduje się na talerzu, lecz również od zdolności jelita do przyswojenia dostarczanych mu substancji.
Wchłanianie można rozpatrywać również w znaczeniu psychicznym i emocjonalnym…
Jelito cienkie odpowiada za rozpoznanie tego, co może zostać przyswojone przez ciało, a co powinno zostać odrzucone.
W wymiarze wewnętrznym można połączyć tę funkcję z przyjmowaniem informacji, uczuć i doświadczeń oraz decydowaniem, co chcę z nimi zrobić.
Trudności mogą dotyczyć sytuacji, w których rezygnujesz z własnych wartości i priorytetów, aby zadowolić innych, pozwalasz im podejmować decyzje za siebie albo przestajesz ufać własnemu rozpoznaniu.
Znaczenie może mieć również lęk przed brakiem, nieustanne analizowanie dostępnych możliwości oraz próba ustalenia, co należy przyjąć, a co bezwzględnie odrzucić.
Jelito cienkie może wyrażać trudność w przyswajaniu tego, co przynosi życie.
Być może bardzo surowo dzielisz doświadczenia oraz ludzi na dobrych i złych, właściwych i niewłaściwych, dopuszczalnych i całkowicie nie do przyjęcia.
Być może dawna surowość otoczenia sprawiła, że sama / sam również stałaś się twarda / stałeś się twardy wobec siebie, a mimo to nadal towarzyszy Ci poczucie, że czegoś nieustannie brakuje… Trudno wtedy rozpoznać własne potrzeby, ponieważ większe znaczenie otrzymują wymagania innych ludzi, obawa przed ich oceną oraz potrzeba uzyskania akceptacji.
Zamknięcie na nowe doświadczenia, kurczowe pozostawanie przy przeszłości i nadmierne analizowanie powodów, dla których wydarzenia potoczyły się właśnie tak, mogą utrudniać przyswojenie tego, co już stało się częścią życia.
Szczególnie bolesne bywają sprawy związane z poczuciem odrzucenia przez rodzinę, rozpadem wcześniejszego porządku, rozstaniem oraz tematami, które przez lata pozostawały przemilczane.
Możesz więc przyjrzeć się temu, czego nie potrafisz jeszcze przyjąć ani pozostawić…
Czy umiesz rozpoznać, co rzeczywiście jest dla Ciebie dobre, a co przyjmujesz wyłącznie po to, aby nie stracić akceptacji?
Czy pozwalasz sobie podejmować własne decyzje, nawet jeśli nie odpowiadają one oczekiwaniom rodziny lub innych ważnych osób?
Jakie doświadczenie nadal próbujesz zrozumieć poprzez nieustanne analizowanie, zamiast uznać, że już się wydarzyło?
Czy potrafisz odróżnić własne potrzeby od lęku przed brakiem, odrzuceniem i utratą dotychczasowego porządku?
Odpowiedzi mogą wskazać obszary, w których przyswajanie życia pozostaje równie wymagające… jak przyjmowanie pożywienia przez osłabione jelito.

https://alchemiaswiadomosci.pl/newsletter/
Nie istnieje coś takiego jak całkowicie odizolowane oczyszczanie jelit.
Organizm nie funkcjonuje w osobnych częściach, a ciało nie zna terapii ograniczonej wyłącznie do jednego punktu.
Każdy proces oczyszczania dotyczy całości ludzkiego doświadczenia… ciała fizycznego, stanu układu nerwowego, emocji, psychiki + warstwy duchowej.
Praca skoncentrowana na jednym narządzie, bez uwzględnienia pozostałych zależności, będzie fragmentaryczna i przyniesie krótkotrwałe rezultaty.
WAŻNE: Skupianie się wyłącznie na leczeniu jelita, wątroby albo innego organu mija się z głębszym sensem całego procesu. Znacznie więcej można zobaczyć poprzez rozpoznanie siebie, swojej natury, własnej istoty oraz tego, co nazywamy… wewnętrzną boskością.
Szczególne miejsce w całym procesie zajmują nerki…
Stanowią istotną barierę filtracyjną, a na poziomie psychosomatycznym pozostają bezpośrednio związane z doświadczeniem strachu.
Kiedy mówimy o udrażnianiu limfy oraz procesach detoksykacyjnych, obejmujemy również uwalnianie lęku będącego podstawą licznych programów dotyczących tego, kim jesteśmy, jak podejmujemy decyzje i w jaki sposób postrzegamy rzeczywistość.
Strach wpływa na ciało, sposób odżywiania, trawienie, zdolność odpoczywania oraz gotowość do przyjmowania tego, co mogłoby nam służyć.
Dlatego ilość wypijanych soków nie powinna wynikać wyłącznie z zaleceń, schematów ani zewnętrznych norm.
Najbardziej precyzyjnym drogowskazem pozostają intuicja, czucie oraz wewnętrzne pragnienie. Kiedy zaś proces prowadzi serce, ciało może porządkować się bez presji, walki i ciągłego zarządzania każdym jego etapem.
Warstwy fizyczna, mentalna, emocjonalna i duchowa nie funkcjonują oddzielnie… Tworzą jeden system, który najlepiej regeneruje się wtedy, gdy zamiast narzucać mu kolejne wymagania, zaczynamy rozpoznawać jego rzeczywiste potrzeby.
To nie sok wykonuje całą pracę za organizm…
Znaczenie ma przerwa od trawienia stałych pokarmów, ograniczenie dotychczasowych obciążeń oraz stworzenie warunków potrzebnych do regulacji i regeneracji.
I ważne na koniec…
Nawet najlepiej skomponowana dieta nie przyniesie pełnych korzyści, jeżeli jelito nie jest zdolne do prawidłowego wchłaniania. Jego stan zależy natomiast od kondycji kosmków jelitowych, nadnerczy, przytarczyc, układu nerwowego oraz pozostałych procesów zachodzących w ciele.
Oczyszczanie nie jest więc pracą wykonywaną przez jeden napój ani pojedynczy narząd…
Obejmuje sposób odżywiania, odpoczynek, stan emocjonalny, lęk, świadomość oraz zdolność słuchania organizmu bez podporządkowywania go nieustannej kontroli.
AUTORSTWA
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI
~ Agnieszka














0 Komentarzy