🌱 10% zniżki na nasz flagowy odtruwający ciało zeolit, oraz chlorellę, spermidynę (głodówka bez głodowania, podczas której wytwarza się autofagia!), kolagen, pastę do zębów bez fluoru + więcej…
🌱 Artykuł o zeolicie: TU
🌱 Sklep: TU
Niestety, nie ma czegoś takiego… jak jedna idealna dieta dla każdego.
Poszukiwanie niemożliwego jest podróżą przez labirynt pełen sprzecznych informacji i opinii.
Zwolennicy diety ketogenicznej, frutarianie, weganie i paleo czy carnivore-entuzjaści… każda z tych zaledwie kilku przykładowych grup… ma swoje żelazne argumenty i dowody na skuteczność swojego podejścia. I niestety nie istnieje uniwersalna dieta, która sprawdzi się dla każdego, choć jeszcze 10 lat temu myślałam inaczej.
Pomimo, że jako ludzie mamy te same organy, to zasadniczo różnimy się stanem ich obciążenia, wydolnością, historią chorób, poziomem auto-detoksykacji i zdolnością eliminacji odpadów metabolicznych.
Każdy organizm ma inny poziom zakwaszenia, inny stan układu limfatycznego, wątroby, nerek i jelit, a to ogromnie decyduje o tym… co jest w danym momencie dla nas strawne, a co toksyczne i destrukcyjne.
Różnimy się też aktywnością enzymatyczną, hormonalną i adaptacyjną, ukształtowaną przez genetykę, środowisko i styl życia.
Dieta działa więc nie na model człowieka, rasę ani ogólną teorię żywienia, lecz na konkretny, żywy organizm w określonym stanie.
Ludzkie ciało jest złożonym ekosystemem i każdy z nich reaguje nieco inaczej na bodźce żywieniowe… Dlatego to, co jednej osobie może pomóc, u kogoś innego może stać się obciążeniem, a nawet stopniowo niszczącą go trucizną.
W związku z czym konieczne jest indywidualne podejście do każdego z osobna, z uwzględnieniem aktualnego stanu organizmu, jego wydolności, historii chorób, stopnia przeciążenia i zdolności adaptacji.
Pytania o owoce, insulinę i dietę ketogeniczną latają w mediach jak bumerang, gdyż narracje są skrajnie rozbieżne, a Ci którzy próbują zadbać o zdrowie… tracą orientację.
Nie brakuje głosów, że owoce powodują ciągłe wyrzuty insuliny i napędzają stany zapalne… Inna narracja mówi, że są naturalnym paliwem dla organizmu nawadniającym komórkowo, dającym energię i wspierającym detoksykację.
Dochodzi do tego lęk przed pestycydami, chemizacją żywności… I przekonanie, że mięso oraz tłuszcze zwierzęce są pod tym względem lepsze.
W efekcie wiele osób miota się pomiędzy dietą opartą na owocach i warzywach… a niskowęglowodanową, próbując zrozumieć, co faktycznie służy ciału. Ale żeby w ogóle sensownie się do tego odnieść, trzeba wyjść poza proste hasła.
Weźmy na przykład owoce, które są naturalnym źródłem prostych cukrów, witamin i przeciwutleniaczy…
Są uważane za idealne pożywienie dla człowieka, pozbawione substancji antyodżywczych i doskonale dostosowane do naszej fizjologii… ponieważ dojrzałe owoce nie prowokują mikropodrażnień tkanek i mikrozapaleń w organizmie. I w rzeczywistości jest to fundamentalna informacja, która wskazuje, że owoce są pokarmem, do którego ludzki organizm był pierwotnie przystosowany.
Z drugiej strony krytycy wskazują na ich wysoki indeks glikemiczny i potencjalne problemy z insulinoopornością. I dlatego nie wystarczy powiedzieć, że owoce są dobre albo owoce są złe. Znaczenie ma stan organizmu, jakość owoców, ich ilość, sposób łączenia z innymi produktami i godzina dnia, w której dana osoba po nie sięga.
Prawda, jak zwykle, leży gdzieś pośrodku…
Owoce mogą być cennym elementem zdrowej diety, ale dzisiejsze owoce nie są tymi samymi owocami, które rosły w naturalnych warunkach babcinego sadu. Ich wartość odżywcza spadła głównie z powodu wyjałowienia gleb, sztucznego nawożenia, współczesnych metod uprawy i przechowywania… a niekoniecznie z powodu samych oprysków, gdyż delikatna materia owoce po prostu nie wytrzymałyby dużych ilości chemii.
Co więcej, w innych, szczególnie przetworzonych produktach spożywczych, obciążenie chemiczne bywa znacznie większe. Istnieją nawet urządzenia pozwalające to sprawdzać, a w sieci można znaleźć nagrania z ich użyciem.
Niższa jakość owoców i warzyw sprawia, że organizm potrzebuje dodatkowego wsparcia w uzupełnianiu niedoborów.
Stąd sięganie po zieleninę, zioła, glony, chlorellę, grzyby (tu też by się znaleźli przeciwnicy), świeżo wyciskane soki, łuskane ziarna konopne czy tak zwane superfoods… Tak wygląda kompensacja strat wynikających z długotrwałego odejścia od naturalnych warunków uprawy i odżywiania.

zeolit medyczny, detoksykacja, odtruwanie ciała, alkalizacja, usuwanie metali ciężkich, patogenów, podnoszenie wydolności organizmu, szybszy zrost kości, poprawa praca nerek i szczególnie naprawa jelit + wiele więcej TU
Drugą, znacznie głębszą kwestią jest fakt, że przez wiele pokoleń oddalaliśmy się od diety gatunkowej…
… doprowadzając do degeneracji organizmu i zaburzeń metabolizmu pierwotnego pokarmu, jakim były owoce.
Dla większości osób powrót do takiego sposobu odżywiania nie jest możliwy z dnia na dzień!!
Najpierw konieczna jest regeneracja i oczyszczenie układu pokarmowego, eliminacyjnego oraz gruczołowego.
Dopóki w ciele znajdują się toksyny, których organizm nie jest w stanie na bieżąco usuwać, dopóty musi je buforować śluzem… To właśnie dlatego niewielkie stany zapalne wywoływane przez substancje antyodżywcze… pełnią paradoksalnie funkcję ochronną.
Gwałtowne przejście na dietę opartą wyłącznie na owocach, przy jednoczesnym silnym zanieczyszczeniu organizmu, może być nie tylko nieskuteczne, ale wręcz niebezpieczne, MIĘDZY INNYMI DLA NEREK, które zostaną zmuszone do nagłego przetworzenia ogromnej ilości toksyn, co ostatecznie może je uszkodzić, doprowadząjąc nawet do dializ!
Dlaczego tak??
Ponieważ cukier gronowy z alkalicznych owoców, wraz ze swoją wysoką energią potrafi uwalniać toksyny z najgłębszych tkanek, w których były latami upychane… I Jeśli układ eliminacyjny jest zapchany, to nie nadąża z ich wydalaniem, a trucizny zaczynają krążyć po ustroju, tworząc nowe, nierzadko poważniejsze problemy.
Z tego powodu tak istotna jest dieta przejściowa i proces, który może trwać od kilku miesięcy do nawet kilku lat, w zależności od stanu organizmu.
Wymaga to jak zostało już wspomniane stopniowych zmian oraz równoległego stosowania naturalnych metod wspierających regenerację i detoksykację, takich jak:
- zioła
- posty
- terapie wspierające układ limfatyczny
- lewatywy
- sauna fińska (sucha)
- delikatne masaże
- ruch
- ćwiczenia oddechowe
- pijawki
- okłady z oleju rycynowego
- silnie odtruwający odpowiedniej jakości i mikronizacji zeolit.
To są elementy większej układanki!
Jeśli chodzi o cukry i węglowodany, kluczowe jest rozróżnienie pomiędzy cukrami prostymi z owoców…
… a węglowodanami złożonymi obecnymi w zbożach czy warzywach skrobiowych.
Ich metabolizm jest zupełnie inny!
Fruktoza i glukoza są przyswajane szybko, przy czym fruktoza wchłania się bez udziału insuliny.
O wiele ważniejszy od samego indeksu glikemicznego jest ładunek glikemiczny, czyli czas, przez jaki cukier krąży we krwi.
Cukry proste są utylizowane najszybciej, natomiast węglowodany złożone, zwłaszcza skrobia, zalegają znacznie dłużej i to one stanowią większe obciążenie.
W dietach przejściowych sięga się niekiedy po najlżej strawne źródła węglowodanów, jak niepalona kasza gryczana, quinoa, bataty (są niskośluzowe!), dziki ryż czy ryż basmati, choć ten ostatni bywa bardziej śluzotwórczy.
Warto przy tym pamiętać, że krytyka nadmiernego spożycia węglowodanów, o której mówią dietetycy, nie dotyczy owoców!!
Tylko przede wszystkim zbóż w postaci chleba, ciast, klusek, pizzy, a także nabiału i wszechobecnego cukru / glukozy, którymi dosładzane są niemal wszystkie produkty sklepowe, nawet widziałam na etykietach, że produkty mięsne. Te źródła węglowodanów są w dużej mierze bezwartościowe i obciążające. Ziemniaki, kasze czy rośliny strączkowe przynajmniej dostarczają pewnych wartości odżywczych.
Istotnym aspektem jest jakość spożywanych produktów…. Niezależnie od tego, czy wybieramy owoce, warzywa, mięso czy nabiał, zasadniczo ważne jest poszukiwanie produktów organicznych, bio, wolnych od pestycydów i innych szkodliwych substancji…
Argument o pestycydach w roślinach jest częściowo prawdziwy…
… ale… czym karmione są zwierzęta hodowlane??
Do tego dochodzi kwestia jakości hodowli, importu, kontroli i przetworzenia produktu. Wtedy obraz przestaje być tak prosty, jak w internetowej wojnie rośliny kontra mięso.
Dieta ketogeniczna…
Można ją stosować… ale okresowo i w ściśle określonych sytuacjach, podobnie jak krótkie detoksy na surowych owocach i warzywach.
Problemem nie jest sam model żywienia, lecz stan wyjściowy organizmu i przyczyna dolegliwości, z którymi dana osoba się mierzy.
Keto, które polega na wysokim udziale tłuszczów i bardzo niskim spożyciu węglowodanów, również ma swoje zalety i wady. Ta dieta może być skuteczna w krótkoterminowej utracie wagi i poprawie poziomu cukru we krwi, choć nie dla każdego, ale nie jest jedyną skuteczną drogą i bywa trudne do utrzymania. Badania wskazują, że korzyści z niej są nierzadko czasowe, a dane o długoterminowym bezpieczeństwie ograniczone.
Mało kto jednako mówi o tym, że długotrwałe stosowanie diety ketogenicznej może doprowadzić do przeciążenia wątroby i nerek oraz zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej organizmu! Właściwie dopiero po kilku latach widać jej prawdziwe efekty, ale wówczas mało kto łączy kłopoty ze zdrowiem z tym, że np. 5 lat temy był na keto.
Wiele współczesnych problemów zdrowotnych faktycznie wynika z nadmiernego i zbyt częstego spożycia węglowodanów, nawet w postaci owoców.
W tym sensie zwolennicy keto i low carb mają częściowo rację. Z drugiej strony, nadmiar białka i tłuszczu obciąża wątrobę i trzustkę równie skutecznie, tylko innym mechanizmem. Jeśli dodatkowo w diecie brakuje warzyw buforujących odpady metaboliczne, objawy mogą chwilowo się wyciszyć, by później wrócić ze zdwojoną siłą.
Ketoza… jako stan wywołany krótką głodówką może mieć działanie terapeutyczne, ponieważ organizm sięga wtedy po własne rezerwy i uwalnia toksyny z tkanki tłuszczowej i limfy.
Wymuszona ketoza, osiągana przez długotrwałe ograniczanie węglowodanów i zwiększenie podaży tłuszczów oraz białek, to zupełnie inna historia…
W organizmie już zakwaszonym, zatoksycznionym, odwodnionym i zdegenerowanym… prowadzi do wzmożonego obciążenia wątroby i całego ustroju, nasilając procesy kwasowe, zapalne i zastoinowe.
Początkowa poprawa samopoczucia bywa złudna, ponieważ tłuszcz działa jak miejscowy neutralizator, przykrywając sygnały ostrzegawcze płynące z tkanek.
Prawdziwe, rzeczywiste oczyszczenie i regeneracja organizmu zachodzą wtedy, gdy komórki otrzymują swoje pierwotne, wysokoenergetyczne paliwo w postaci cukrów prostych z pełnowartościowych źródeł roślinnych. Wówczas możliwe jest pełne odżywienie, alkalizacja zakwaszonych obszarów, usuwanie złogów i odbudowa struktur komórkowych.
A po przywróceniu sprawnego trawienia, wchłaniania i eliminacji organizm potrzebuje znacznie mniejszych ilości składników odżywczych, by funkcjonować prawidłowo.
Nie ma w tym wszystkim prostych odpowiedzi ani jednego modelu dobrego dla każdego.
Nie ma jednej idealnej diety dla wszystkich!
To, co w danym momencie może komuś uratować zdrowie, u innej osoby pogłębi problemy.
Dlatego najrozsądniejszą postawą pozostaje otwartość, indywidualne podejście, gotowość do weryfikowania własnych przekonań, słuchanie własnego ciała, stopniowe eksperymentowanie z różnymi stylami żywienia i regularne monitorowanie stanu zdrowia.
Dieta to tylko jeden z elementów zdrowego stylu życia…
Równie ważne są ruch, sen, zarządzanie stresem i pozytywne nastawienie.
Zamiast więc ślepo podążać za modami dietetycznymi, warto rozwijać świadomość własnego ciała i jego potrzeb.
Może się okazać, że najlepsza dieta to ta… która jest indywidualnie dopasowana, zrównoważona i oparta na wysokiej jakości, naturalnych produktach.
Droga do zdrowia to maraton, a nie sprint… Wymaga cierpliwości, elastyczności i gotowości do ciągłego się uczenia.
Niezależnie od wybranej ścieżki żywieniowej, najważniejsze jest, aby podchodzić do niej z otwartym umysłem i sercem, zawsze mając na uwadze dobro własnego organizmu.
AUTORSTWA
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI
















0 Komentarzy