„Z krewnych, którzy często krytykują, lecz nie zaproponują żadnej pomocy…
Wyrosłam z myślenia, że muszę spełniać nierealistyczne życzenia mojej rodziny.
Ze wszystkich dziewczyn, które noszą maski i potajemnie się cieszą z moich porażek.
Z zaniżania mojego poziomu przez mężczyzn, których moja inteligencja i bezpośredniość zawstydza.
Wyrosłam ze wszystkich przyjaciół, którzy nie potrafią świętować moich sukcesów.
A także tych, którzy nie umieją przeciwstawić się niesprawiedliwości.
Wyrosłam z ludzi, którzy nagle znikają, gdy w życiu pojawiają się problemy.
Wyrosłam z rozsiewania negatywności. I prób stałego dogadzania innym.
Z tego, że są tacy, którzy starają się mi wmówić, ze nie jestem wystarczająco ładna, sprytna i dobra.
Wyrosłam ze swojej skłonności do obaw i braku poczucia bezpieczeństwa.
Ze stałego szukania powodów do niekochania samej siebie.
ZE WSZYSTKIEGO, CO NIE KARMI ESENCJI MOJEJ DUSZY.
Z mnóstwa rzeczy wyrosłam. I nigdy dotąd nie czułam się tak wolna!” ~ Chanda Kaushik
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI











0 Comments