„NIECH ROBIĄ, CO CHCĄ…
… ta teoria to proste narzędzie mentalne, które składa się z dwóch kroków.
Pierwszy polega na tym, żeby w każdej sytuacji, w której czujesz irytację, złość, stres albo niepokój wywołany zachowaniem innej osoby, powiedzieć do siebie: NIECH ROBIĄ, CO CHCĄ.
Te słowa przypominają, że nie masz żadnej kontroli nad tym, co ktoś inny myśli, mówi, robi, w co wierzy albo co czuje.
Każdy psycholog Ci powie, że próby kontrolowania rzeczy, nad którymi nie masz władzy, tylko ZWIĘKSZAJĄ Twój poziom stresu, frustracji i lęku.
Ja sama przez pierwsze 54 lata swojego życia nie byłam tego świadoma. Uważałam się za inteligentną osobę, a jednak nie rozumiałam, że próby kontrolowania innych ludzi albo drobnych sytuacji, tego, czy ktoś mnie zaprosi, czy ktoś będzie miły, czy ktoś będzie się zachowywać tak, jak bym chciała, ODBIERAJĄ MI SIŁY I WYCZERPUJĄ MOJĄ ENERGIĘ.
Powiedzenie sobie:
NIECH ROBIĄ, CO CHCĄ – pozwala zrozumieć, że nie możesz kontrolować cudzych myśli, słów i czynów.
Oraz, że nie warto marnować na to czasu ani energii.
A potem przychodzi druga część tej zasady…
Która brzmi: A JA ZAJMĘ SIĘ SOBĄ.
To znaczy, że skupiam się na tym, co jest w mojej mocy. I mogę wybierać, co myślę o tej sytuacji.
Mogę zdecydować, co zrobię lub czego nie zrobię. Mogę podjąć decyzję, jak zareaguję na to, co czuję.
To daje prawdziwe poczucie wolności i wewnętrznej siły. Przestajesz próbować zmieniać innych ludzi, a zaczynasz wreszcie kierować swoją energię tam, gdzie ma ona sens… do swojego własnego życia.” – Mel Robbins
W relacjach nie chodzi o wpływanie na drugiego człowieka…
… tylko o UCZCIWE ROZPOZNANIE, czy sposób, w jaki się zachowuje… jest dla mnie do przyjęcia.
Zamiast więc marnować energię na cudze decyzje, warto nauczyć się wyraźnie stawiać własne granice, by pozostawać w zgodzie ze sobą.
Wolność zaczyna się tam, gdzie kończy się potrzeba udowadniania komukolwiek czegokolwiek.
A WSPÓŁCZUCIE KOMUŚ CZEGOŚ?
To kontrowersyjny temat… Współczucie to wchodzenie w pozycję wyższości wobec drugiego człowieka. I przyjmowanie na siebie czegoś, co nie jest nasze. To, co ktoś wybrał… było konieczne dla jego indywidualnego ewolucyjnego wzrostu, postępu… i doświadczenia Duszy w tym ciele.
JAKA JEST ZATEM ZDROWA POSTAWA?
Jest tym szacunek dla czyjegoś losu… Uznanie prawa tej drugiej osoby… do jej własnych przeżyć, historii. A nawet cierpienia.
Zgoda na to, że NIE JESTEŚMY ODPOWIEDZIALNI ZA EMOCJE, DECYZJE I ŻYCIE INNYCH…
Oraz zachowanie własnych granic emocjonalnych i energetycznych.
Ale nie zrozum mnie źle… Tu nie chodzi o obojętność lub rezygnację z empatii…
Tylko o oddzielenie współodczuwania od współprzeżywania.
O dojrzałą formę współczucia, która nie oznacza brania na siebie cudzego bólu, odpowiedzialności ani skutków czyichś decyzji.
W praktyce… nie podanie ręki byłoby chłodem. Ale podanie jej z intencją: Jestem przy tobie, ale Twój los należy do Ciebie – to już dojrzała obecność.
W ustawieniach systemowych Bert Hellinger mówił o… zgodzie na cudzy los… Oznacza to, że mogę zobaczyć cierpienie drugiego człowieka, być przy nim, współczuć z otwartym sercem, a jednocześnie pozostać u siebie.
Nie próbować zabierać mu bólu, ani go ratować.
I to jest zasadnicza różnica między empatią dojrzałą, a ratownictwem emocjonalnym.
Wielu z nas uczyło się, że miłość to branie odpowiedzialności za cudze emocje…
Że być dobrym człowiekiem… to pomagać za wszelką cenę.
To dziecięce przekonanie wynika z wczesnych doświadczeń… szczególnie z rodzin, gdzie dziecko musiało opiekować się emocjami dorosłych.
W dorosłości ta strategia przejawia się właśnie w nadodpowiedzialności i braku granic.
Z perspektywy neurologii i pracy z układem nerwowym…
… kiedy próbujemy ratować innych, system naszego ciała pozostaje w stanie podwyższonej czujności.
Uaktywnia się oś współczulna, ciało jest w gotowości, bo „czyjeś cierpienie” traktuje jak własne zagrożenie.
To prowadzi do chronicznego napięcia, wypalenia i współuzależnienia.
Zgoda na cudzy los to zaufanie, że coś większego prowadzi tę osobę…
… nawet jeśli po ludzku patrząc, jej wybory wydają się bolesne czy destrukcyjne.
To szacunek do granic i uznanie wolności drugiego człowieka, także wtedy, gdy jego wybory prowadzą do trudnych skutków 🧡
WPIS AUTORSTWA:
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI












0 Comments