„Pewnego dnia przestałam wierzyć, że jestem chora i uleczyłam się.
Przestałam wierzyć, że na nic nie zasługuję i obfitość mnie przytuliła.
I że nie zasługuję na miłość, więc POKOCHAŁAM SIEBIE.
Pewnego dnia przestałam dawać władzę temu, co mnie kontrolowało i tego dnia stałam się wolna…
Zrozumiałam, że TO, W CO WIERZY MÓJ UMYSŁ, STAJE SIĘ RZECZYWISTOŚCIĄ.
Zrozumiałam, że wszystko jest we mnie, w moim nastawieniu, w moim sposobie myślenia, czucia, mówienia.
I ŻE WSZYSTKO NA ZEWNĄTRZ BYŁO WIERNYM ODBICIEM TEGO, CO MAM WEWNĄTRZ SIEBIE!
Potem zmieniłam się, przestałam słuchać innych i ZACZĘŁAM SŁUCHAĆ MOJEGO SERCA.
Pojęłam, że jedyną istotą, która może zmienić moje życie, zawsze jestem ja!
I od tego czasu moje życie stało się nieustannym cudem.
JEST BOSKĄ REALIZACJĄ WYPEŁNIONĄ HARMONIĄ, POKOJEM I PRZEDE WSZYSTKIM AKCEPTACJĄ.
Wreszcie mogłam być szczęśliwa!” ~ Maria Elena Syro
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI












0 Comments