Ci, którzy uważnie śledzą temat aktywności słonecznej, zauważyli szczególnie po 2024 roku, że Słońce wyraźnie przyspiesza, a jego cykl się intensyfikuje.
Coraz częściej docierają do Ziemi silne impulsy energetyczne w postaci rozbłysków słonecznych i burz geomagnetycznych.
Gdy Słońce wyrzuca w stronę Ziemi naładowaną cząsteczkami materię, organizmy reagują fizycznie i emocjonalnie na skutki tych zjawisk.
Zmienia się jakość snu, nastrój, zdolność koncentracji, zmęczenie… u innych euforia.
Jedni mówią o bólach głowy i napięciu nerwowym, inni o przypływie mocy i jasności umysłu. Różnica zależy od wielu czynników, w tym częstotliwości danego rozbłysku i tego, w jakim stanie jest nasze ciało i układ nerwowy.
Dlaczego rozbłyski klasy M, które są technicznie słabsze od tych klasy X, wywołują silniejsze objawy fizyczne i emocjonalne?
To samo pytanie właściwie dotyczy wykresu rezonansu Schumanna… dlaczego te zarejestrowane dłuższe i mocniejsze 'białe strzały’ bywają lżejsze w odczuciu… niż słabsze i krótsze wyładowania?
Odpowiedź tkwi w częstotliwości i sposobie, w jaki nasz układ nerwowy odbiera i przetwarza dane fale…
Rozbłyski klasy M są wolniejsze, o niższej częstotliwości…
… ale mocno zsynchronizowane z naszymi mechanizmami obronnymi i wzorcami zakodowanymi w podświadomości.
Trafiają dokładnie tam, gdzie ciało i psychika przechowują napięcia. W efekcie mogą wyciągać na powierzchnię niewyrażone emocje, stłumiony stres i uruchamiać reakcje przypominające stan zagrożenia… nawet jeśli fizycznie nic nam nie zagraża.
W tym stanie organizm wchodzi w tryb 'walcz albo uciekaj…
Pojawiają się symptomy podobne do przewlekłego stresu, jak uczucie przeciążenia, trudności ze snem, skoki tętna, drżenie w ciele i dziwny lęk bez wyraźnego powodu…. Układ odpornościowy reaguje, ponieważ odczytuje nie tylko zagrożenia biologiczne, ale też zmiany środowiska energetycznego.
Jeśli więc jesteśmy osłabieni, objawy się nasilają. A jeśli jesteśmy w dobrej kondycji, może nastąpić poczucie ekscytującego doładowania i wielopoziomowa poprawa funkcjonowania. Różnica zależy od tego, czy organizm ma wystarczające zasoby, by zareagować adaptacyjnie.
Z kolei rozbłyski klasy X, choć znacznie silniejsze w mocy i częstotliwości, nie rezonują tak głęboko z mechanizmami stresu.
Ich wpływ nie trafia w podświadome warstwy ciała w sposób drażniący.
Niosą uczucie lekkości, zwiększonego przepływu energii, a nawet chwilowej harmonii.
Wiele osób odczuwa wtedy przypływ kreatywności, chęci do działania, życia, ma większą otwartość na zmiany, dynamiczniejsze sny lub momenty wewnętrznego, głębokiego zrozumienia.
Nie oznacza to, że klasy X nie mają wpływu, mają, ale inny.
Rzadziej powodują fizyczne objawy stresowe, częściej poruszają poziom energetyczny i reorganizacyjny, jakby ciało i umysł dostrajały się do wyższych pasm. Dlatego niektórzy opisują stany takie jak dezorientacja, lekkie zawroty głowy, zmiany temperatury ciała czy wzrost pragnienia nawodnienia i suchości w ustach.
Wszystko to są reakcje na intensywniejszy przepływ informacji.
Istnieje jeszcze jeden aspekt, którego nie sposób pominąć…
Im bardziej ciało jest zatoksycznione metalami ciężkimi, przetworzonym jedzeniem, niedoborami snu i nieprzepracowanymi emocjami, tym gorzej znosi intensywność słoneczną.
Stajemy się wtedy mniej elastyczni energetycznie i bardziej reaktywni.
Dlatego jednym z bardziej fundamentalnych działań, jakie można podjąć, jest oczyszczenie i odtruwanie organizmu, wsparcie układu nerwowego i aktywne zarządzanie własną energią przez ruch, nawodnienie komórkowe, naturalne jedzenie, redukcję bodźców, kontakt z przyrodą, oraz pracę z emocjami.
To, co się dzieje, to nie jest wyłącznie wzrost aktywności słonecznej…
Należy to postrzegać jako coś, co jest w planie tej planety, czego po prostu nie wiemy, koniecznością dla ewolucji i wyzwalaczem dla fali większych zmian, które wpływają nie tylko na technologię, ale przede wszystkim na nas… Na sposoby, w jakie czujemy, reagujemy, funkcjonujemy, tworzymy i podejmujemy decyzje.
Dla wielu ludzi to nie będzie łatwe, bo z biegiem dni i tygodni, będzie się nasilać.
Sygnały płynące z zewnątrz zaczną uruchamiać procesy wewnętrzne.
Pojawi się napięcie, konfrontacja z emocjami, bólem fizycznym, ale również mentalnym i niewygodnymi, traumatycznymi wspomnieniami. Ale to właśnie przez te 'zakłócenia’ organizm dostaje szansę na reorganizację, przebudowę i odzyskanie naturalnej regulacji.
Nie wszyscy poczują to samo i zareaguje w identyczny sposób. Ale nikt nie pozostanie na to zupełnie obojętny. Nawet zwierzęta.
Przy okazji tworzenia tego tekstu…
Dwa dni temu zaobserwowano bardzo dużą dziurę koronalną, która rozciąga się niemal na cały południowo-wschodni obszar tarczy słonecznej.
W nadchodzących dniach będzie skierowana dokładnie w stronę Ziemi. Strumień szybkiego wiatru słonecznego, który z niej wypływa, najprawdopodobniej dotrze do naszej planety w przyszłym tygodniu, z dużym prawdopodobieństwem burz geomagnetycznych. Oznacza to, że kolejna fala zakłóceń energetycznych i emocjonalnych… jest już w drodze.
Osobiście czujemy się dziś bardzo specyficznie. Ale tak naprawdę ostanie dni można uznać za niezwykle dynamiczne i nieprzewidywalne.
Dodatkowo 29 marca czeka nas zaćmienie Słońca astronomicznie precyzyjne, ale energetycznie to wydarzenie, już jest dla nas bardzo odczuwalne.
Zaćmienia nie działają punktowo. Ich wpływ może być odczuwalny na wiele tygodni przed i po kulminacji, powodując zmiany w poczuciu czasu, komfortu snu, emocji i jasności decyzji.
Tak więc teraz ten konkretny moment… na styku burz słonecznych i zaćmienia… ma potencjał by stać się bardzo intensywnym okresem naszej indywidualnej wewnętrznej konfrontacji i reorganizacji. To, co się dzieje nami wstrząsa. I choć raczej nikt nie lubi być budzony na siłę i procesować tego, co niewygodne, to w dłuższym rozrachunku będzie to dla nas bezcennym przełomem…
Jest to coś, do czego musimy w końcu stanąć.
Wkraczamy w nowy etap na ten planecie…
I warto teraz nieco zwolnić, przyjrzeć się sobie i zadbać o to, co wspiera nasze zdrowie, układ nerwowy i poczucie stabilności.
Słońce przyspiesza swój cykl, a jego aktywność będzie jeszcze wzrastać, wpływając na nasze organizmy i postrzeganie rzeczywistości. I każda kolejna fala energii przyspieszy procesy wewnętrzne, pobudzając uśpione mechanizmy adaptacyjne i wymuszając na nas głębsze zrozumienie tego, CO NAPRAWDĘ MA ZNACZENIE.
Niezależnie od tego, czy to odczuwasz, czy nie, wszyscy na tej planecie wraz z wszelkimi żywymi istotami, jesteśmy częścią większego planu…
… a to, co nadchodzi, może być silniejsze niż cokolwiek, czego doświadczyliśmy do tej pory.
Zamiast patrzeć na to z poziomu strachu, podejdź na spokojnie, z otwartością, optymizmem i nadzieją na piękniejsze, bardziej obfite i szczęśliwe jutro! 🌞
Jeśli pragniesz zrobić coś więcej dla siebie, zapraszamy do wejścia na trzy miesiące na kurację zeolitem najwyższej jakości, który jest dedykowany nie tylko naprawie jelit, poprawie funkcjonowania pracy nerek, ale także wątroby. To naturalny minerał, który działa jak gąbka, wiążąc metale ciężkie, patogeny, radioaktywność, toksyny i inne zanieczyszczenia.
Napisaliśmy na ten temat wybitny, merytoryczny i oparty na badaniach artykuł TU.
MOŻNA UZYSKAĆ 10% rabatu nie tylko na zeolit, ale także bio chlorellę, spermidynę (autofagia bez głodowania!), pastę do zębów bez fluoru, produkt do odbudowy kolagenu w ciele + wiele innych. Pełne info i przekierowanie do sklepu TU.
Na zdrowie 🧡
WPIS AUTORSTWA:
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI











0 Comments