TO, CZEGO SZUKASZ, JUŻ TU JEST…
WSZYSTKO JEST JUŻ W TOBIE!
Czyli w przestrzeni, gdzie odważysz się ZAUWAŻYĆ I ZAOBSERWOWAĆ SWOJE MYŚLI... bez utożsamiania się z nimi.
Twój mózg to potężny kreator rzeczywistości, który nieustannie wytwarza neuronalne ścieżki pomiędzy przeszłością, a przyszłością… omijając jedyny moment, który naprawdę istnieje… TERAŹNIEJSZOŚĆ.
Poczucie winy to nic innego, jak biochemiczna reakcja zachodząca wtedy, gdy umysł trzyma się starych wspomnień, odtwarzając te same obwody neuronalne…
Za każdym więc razem, gdy pozwalasz sobie na powrót do dawnych błędów, Twój mózg wytwarza IDENTYCZNĄ MIESZANKĘ HORMONÓW STRESU, która staje się Twoją chemiczną sygnaturą… czyli TWOIM EMOCJONALNYM UZALEŻNIENIEM…
I stajesz się biologicznie przywiązany do przeszłości.
Podobnie działa niepokój…
Gdy projektujesz w swojej głowie przyszłe scenariusze, których jeszcze nie ma… Twoje ciało reaguje tak, jakby zagrożenie było realne. Czyli tworzysz rzeczywistość, której się boisz, poprzez samo skupienie na niej!…
I żyjesz w przyszłości, której nawet nie chcesz, ZAMIAST W TERAŹNIEJSZOŚCI, KTÓRA NAPRAWDĘ OFERUJE CI NIESKOŃCZONE MOŻLIWOŚCI.
Na szczęście ta sama neuroplastyczność mózgu, która uwięziła Cię w cyklicznych wzorcach myślenia, MOŻE STAĆ SIĘ TWOIM NARZĘDZIEM WYZWOLENIA.
Na jakiej zasadzie?
Kiedy w pełni jesteś obecny w teraźniejszości i obserwujesz własne myśli z czystą świadomością i bez osądu, tworzysz nowe połączenia neuronalne. Dosłownie przeprogramowujesz swój mózg!
Wyobraź sobie, że każdy Twój moment ŚWIADOMEGO ODDYCHANIA, każda sekunda PEŁNEJ OBECNOŚCI… ZMIENIA EKSPRESJĘ SWOICH GENÓW!
TO NAJPRAWDZIWSZA NEUROBIOLOGICZNA RZECZYWISTOŚĆ!!
Gdy przestajesz być zakładnikiem swoich dawnych doświadczeń, dajesz ciału sygnał do uwolnienia się od hormonów stresu i produkcji koktailu endorfin, dopaminy, serotoniny, czyli substancji, które rewolucjonizują Twoje doświadczenie życia…
I nie ma już Ciebie z przeszłości, który popełnił błędy. Nie ma Ciebie z przyszłości, który musi się martwić o to, co nadejdzie!
JEST TYLKO TA ŚWIADOMOŚĆ, KTÓRA CZYTA TE SŁOWA…
Jest UWAŻNOŚĆ… OBECNOŚĆ… TEN ODDECH… TO DOŚWIADCZENIE…
I przestrzeń nieskalanej żadną myślą MOŻLIWOŚCI… w której wszystko się pojawia i znika…
Wiem jak ciężko jest się przebić przez własny potworny lęk, niemoc, zagrożenie, stagnację, brak kasy na jutro… Doświadczyłam tego.
W tym utratę domu nad głową… gdzie stanęłam na środku swojego życia tylko w tym, co miałam na sobie, z ciałem trzęsącym się z przerażenia i panicznym obłędem w głowie. Trwało to kilka lat, najbardziej przerażających w moim życiu.
Mój partner Rafał, współtwórca Alchemii Świadomości, miał inne doświadczenia niż ja, ale także traumatyczne… Lęk o następną chwilę paraliżował jego ciało, powodując niebezpieczne symptomy.
Wszystko, co piszemy tu na naszym blogu, jest na podstawie doświadczeń naszej przeszłości… I wciąż czasem nie brakuje atrakcji.
Popłyną łzy i ogarnie niemoc.
To naturalne, a nawet konieczne, po to by uczyć się znajdywać rozwiązania, stawać do bólu, a nie przed nim uciekać, rozmawiać z nim czule, uzdrawiać go…
I iść dalej w ZAUFANIU, wierze w siebie i zrozumieniu tych mechanizmów, jako genialnych nauczycieli na ścieżce życia… Słuchamy ich uważnie, wpuszczamy miłość i wtedy są postępy.
Życie zmienia się wtedy, gdy PRZESTAJESZ CZEKAĆ NA ZMIANĘ i zaczynasz ją ucieleśniać… czyli działać.
Przestajesz być osobą, która żyje w cieniu starych błędów i strachu przed przyszłością… A stajesz się ŚWIADOMOŚCIĄ SAMĄ W SOBIE… POLEM NIESKOŃCZONYCH MOŻLIWOŚCI, które nie zna ograniczeń czasu.
Rozluźnij uścisk mentalnego cierpienia, które nazywasz sobą…
A to, co pozostanie, jest czystą obecnością… stanem, w którym przeszłość i przyszłość rozpuszczają się w potężnym TERAZ.
I odkryjesz, że to TERAZ zawsze tu było, cierpliwie czekając, aż wrócisz do serca WEWNĘTRZNEGO DOMU 🧡
WPIS AUTORSTWA:
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI










0 Comments