W życiu nieustannie otrzymujesz wskazówki…
Otrzymujesz przeszkody… które sprawdzają Twoje granice i domagają się zmiany reakcji.
Dostajesz niewygodne emocje… jak lęk, złość, wstyd, poczucie winy, ból mentalny i chaos… by uwolnić zapisane w układzie nerwowym doświadczenia, których kiedyś nie dało się przeżyć.
Możliwości.
Utraty siebie… kiedy nie wiesz, czego chcesz, kim jesteś i dokąd zmierzasz.
Trudnych ludzi, którzy pokazują Ci dokładnie to, czego w sobie nie widzisz
Blokady finansowe… które nie zawsze są o pieniądzach.Szalone wydarzenia.
Osobliwe momenty dotykające spraw Twojego rodu… które nie reagują na Twoje wysiłki i to, jak bardzo próbujesz.
Bądź uważnym, nieoceniającym obserwatorem.
To, co do Ciebie przychodzi, jest odpowiedzią na coś, co od dawna istnieje w Tobie…
Jak np. głębokie wdrukowanie, że ’za spokój trzeba zapłacić’… bo jeśli jako dziecko 'płaciłaś/płaciłeś’ własnym kosztem za czyjś spokój… to jako dorosły robisz to samo… w relacjach, w pracy i w finansach.
Albo utknięte potrzeby z dzieciństwa bycia w pełni akceptowanym, chronionym, ważnym i kochanym.
Jest też tym lęk, traumy i zapisy nadużyć…
Brak dostępu do prawdziwych pragnień…
Nieświadoma lojalność wobec rodziny… a więc wybierasz to, co przypomina los któregoś z rodziców lub dziadków, bo… wierność daje przynależność…
Nierozpoznane schematy i przekonania wyniesione z dzieciństwa i przekazywane przez pokolenia…
Zapożyczone emocje… coś co nie należy do Ciebie, jak np. lęk mamy, a nawet jej utraconego dziecka, złość taty, albo jego niemoc wobec życia…
Niskie poczucie zasługiwania zapisane w ciele, jego komórkach, tkankach, DNA, a nie w głowie…
Brak poczucia własnej wartości zakorzeniony w pierwszych relacjach z mamą i tatą…
I inne dawne ślady, które nadal kierują Twoimi wyborami… jak np. nieświadoma potrzeba odtworzenia chaosu… ponieważ chaos, gdy byłaś/byłeś dzieckiem był czymś 'normalnym’… a zatem dziś Twój system wewnętrzny instynktownie szuka i wybiera to, co zna nawet jeśli boli.
Wyzwania mają być dla impulsami do wzrostu…
I do pracy nad swoim charakterem, schematami, emocjami, samo-uzdrowieniem, uczeniem się wrażliwości oraz miłości do siebie, jak i do innych istot.
W praktyce oznacza to konfrontację z tym, co działa w Tobie automatycznie… z nawykami obronnymi, z reakcjami zapisanymi w układzie nerwowym, z rodowymi śladami przetrwania, które kierują Twoimi decyzjami, zanim jeszcze zdołasz je świadomie ocenić.
Życie nie stawia Ci ludzi ani sytuacji przypadkowo… wiele z nich aktywuje dokładnie te miejsca w układzie nerwowym, które wymagają domknięcia, przeżycia albo koniecznej zmiany. Wtedy właśnie najwięcej widać… to, co w Tobie silne i to, co nadal nieukochane.
Schody są po to, byś nauczyła/nauczył się wspinać na sam szczyt…
Była/był bardziej w pokorze i wdzięczności za to, co już masz.
I umiała/umiał się cieszyć ze swoich osiągnięć.
Każdy schodek, który pojawia się na Twojej drodze, aktywuje coś, co domaga się w Tobie integracji… jak np. niewyrażone trudne emocje, zatrzymane napięcia, ból czy stare przekonania o własnej wartości.
Niektóre trudności są tylko sygnałem, że Twój system jest gotowy uwolnić coś, co dawniej było zbyt ciężkie.
Życzymy Ci nieustającej determinacji w dążeniu do celów…
To klucz wytrych do osiągania sukcesów w życiu, który przeprowadzi Cię przez trudności i przeszkody, inspirując do działania w najtrudniejszych chwilach.
Determinacja polega na odbudowaniu w sobie wewnętrznej spójności… takiej, w której ciało, emocje i umysł bez wojny, bez autosabotażu… idą w jednym kierunku.
Miej dość odwagi i mocy, by dotrzeć tam, gdzie pragniesz być.
Działaj, Wszechświat kocha Twój ruch 🧡
AUTORSTWA:
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI










0 Comments