Każdy ma czasem chaos w sobie…
Każdego coś boli…
Ponieważ ma w sobie różne historie. Bywa, że nawet nie swoje.
Nie ma takiego człowieka, który nie doświadczył takiego momentu w życiu, który wydawał mu się końcem świata…
Jest tym choroba własna. Albo najbliższych.
Strata.
Rozpad ważnej relacji.
Załamanie psychiczne.
Długi.
Lub samotność…
W takich chwilach wydaje się, że nic się już nie odbuduje…
Że nie ma wyjścia.
I nastaje ciemność… w sercu. I na zewnątrz
A jednak mimo wszystko człowiek ma w sobie coś, CO POTRAFI ZADZIWIĆ…
Gdy wydaje się, że już wszystko zostało utracone…
… wewnątrz siebie pojawia się mikroskopijna siła… maleńka iskra, najpierw ledwo wyczuwalna…
Pojawia się głębszy oddech…
Chęć wstania z łóżka…
Umycia się…
I łzy… się w końcu uwalniają.
Te ruchy, choć bardzo małe, są początkiem ODBUDOWY.
Nie ma jednej drogi, ani jednego sposobu…
Niektórzy znajdą pomoc w terapii, inni w modlitwie, pojednaniu z Bogiem, jeszcze inni w pracy z ciałem, tańcem, śpiewem, medytacji czy w kontakcie z naturą.
ALE WSPÓLNE JEST JEDNO…
Człowiek jest zdolny do głębokiej regeneracji, nawet jeśli proces jest długi, nierówny i pełen cofnięć.
Historie ludzi, którzy wyszli z traum, uzależnień czy przewlekłych chorób, pokazują, że ta najbardziej dotkliwa granica do której doszli… TAK NAPRAWDĘ BYŁA POCZĄTKIEM.
Upadek, który wszystko miał zakończyć… OTWORZYŁ NOWE DRZWI.
Życie po trudnych doświadczeniach już nie jest takie samo jak wcześniej.
Jest inne.
Głębsze.
Bardziej świadome.
Bardziej czułe na siebie i innych.
Takie życie doceniasz. Traktujesz jak cud.
Dziękujesz za nie matce i ojcu.
Dziękujesz samemu życiu… że możesz je żyć.
Dlatego jeśli masz dziś poczucie końca…
Jeśli pochłania Cię coś większego…
Pamiętaj, że TO PRÓG…
I nawet jeśli Twój powrót zajmie Ci miesiące, a nawet lata…
… to wszelki Twój wysiłek, krok, ten najbardziej subtelny pierwszy i ŚWIADOMY KONTAKT ZE SOBĄ…
Pomoże Ci zbudować drogę, na której będziesz mógł powstać na nowo.
WPIS AUTORSTWA:
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI










0 Comments