Moja babcia jak byłam dzieckiem zawsze mi powtarzała:
„Nie możesz kopać ziemi… bez wzięcia przerwy na oddech”.
Kiedy byłam mała, nie rozumiałam jej słów kompletnie. Przecież silni ludzie pracują bez wytchnienia, prawda? Co wieczór obserwowałam, jak po powrocie z pracy najpierw siadała na swoim wysłużonym fotelu i zamykała oczy na pół godziny. I dopiero potem skromnie coś jadła, brała długą kąpiel w wannie i zajmowała się domem.
Zanim zrobiłam swój pierwszy biznes, przez lata żyłam w przekonaniu, że aby do niego dojść, muszę się poświęcić, być perfekcjonistką, co oznacza pracę także w weekendy, dd rana, nawet do północy. Bo im bardziej się przyłożę, tym szybciej dojdę do celu… taka przyświecała mi myśl.
Uczyłam się wtedy jednocześnie swojej nowej pasji i fachu… więc pracowałam na dwa etaty, przecież rozwijałam swój pierwszy biznes, wszystko robiłam naraz.
Spałam po cztery-pięć godzin, zapominałam o posiłkach i zamiast kawy, bo jej nie lubię, wpadłam na pomysł by przyjmować guaranę.
W tamtym czasie wokół mnie było wielu podobnych wojowników produktywności…
Mój kolega, który pracował w wielkim znanym koncernie nie miał wakacji od siedmiu lat… Siedem lat bez gapienia się na zachody słońca, bez wypadów do lasu. I bez spania do oporu w weekendy. Był wiecznie na spotkaniach, ogarniał projekty, dedlajny i permanentnie nie przesypiał nocy.
On także nie był fanem kawy i w zamian uzależnił się od redbuli, pił po 5-6 puszek dziennie. Aż pewnego dnia jego organizm powiedział DOŚĆ. Na weekendowym wyjeździe integracyjnym w wieku 36 lat dostał zawału, znaleziono go martwego na hotelowym łóżku.
Wtedy przypomniałam sobie o zasadzie Metronoma…
Żaden instrument nie wydaje ciągłego dźwięku bez przerwy… Muzyka powstaje tam, gdzie dźwięk spotyka się z ciszą, a napięcie z rozluźnieniem. Bez pauz nie ma melodii, to właśnie one nadają jej sens… bez nich zostaje tylko szum.
Natura rozumie to doskonale! Każde zwierzę wie, kiedy polować, a kiedy odpoczywać, nawet drzewa mają okresy intensywnego wzrostu i zimowego uśpienia.
Serce też nie bije ciągle… między skurczami są rozkurcze.
Wdech zawsze przeplata się z wydechem.
Mieszkając kilka lat w Japonii, dowiedziałam się o filozofii „Ma” (間)...
… to jedno z bardziej subtelnych, głęboko zakorzenionych pojęć w tamtej kulturze… przestrzeni pomiędzy rzeczami, która nadaje im znaczenie.
W kaligrafii japońskiej biel papieru jest równie ważna jak tusz, natomiast w teatrze Nō (能 lub 能楽) czy w muzyce tradycyjnej… cisza potrafi wywołać większe emocje niż dźwięk. W malarstwie jest tym pusta przestrzeń wokół głównego motywu, a w muzyce cisza pomiędzy nutami.
A w życiu… są to chwile, gdy po prostu ISTNIEJEMY.
Zrozumiałam, że postęp nie jest linią prostą, to raczej spirala… Stąd też nasze alchemiczne logo :)
Bywa, że czasem musisz się cofnąć, by później ruszyć do przodu z większą mocą.
Odpoczynek nigdy nie jest stratą czasu, tylko inwestycją w przyszłą energię.
Zrozumiałam to jeszcze bardziej, gdy zmęczona do granic możliwości wzięłam o jedną pełną łyżeczkę za dużo guarany…
Nie zapomnę tego bólu serca i potwornego strachu do końca życia.
Znalazłam się na oddziale ratunkowym z symptomami przedzawałowymi. Wtedy myślałam, że to już koniec. I to był jeden z kilku w moim życiu uczących mnie przełomów.
Po wielu latach, tak jak moja babcia, mam już swoje rytuały wytchnienia…
Dzięki temu, że wciąż pracuję w domu, to jeśli się uda i jest taka potrzeba, robię w ciągu dnia drzemkę.
Pokochałam wypady do lasu lub spacery na pobliskich fortach, leżenie na macie w słońcu bez względu na porę roku, cyklicznie chodzę basen lub siłownię, kocham jazdę rowerem, od wiosny do jesieni robię sobotnie zakupy warzyw i owoców na pobliskim bazarze, gdzie można z ludźmi pogadać o wszystkim.
Oczywiście mój partner Rafał, współtwórca naszego bloga, w tym mi towarzyszy.
Te proste rzeczy dają mi mnóstwo radości i pozwalają się oderwać od obowiązków…. i trudów życia.
Gdy zatrzymasz się na chwilę, SŁYSZYSZ SIEBIE WYRAŹNIEJ.
Widzisz drogę przed sobą jaśniej…
I rozumiesz, że życie to nie dziki wyścig do mety, ale podróż… którą warto smakować powoli 🧡
WPIS AUTORSTWA:
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI










0 Comments