Jeśli nie uspokoisz swoich emocji, nie wypełnisz dziecka spokojem.
Jeśli nie nauczysz się mówić spokojnie, ono także nie zacznie mówić spokojnie… Twoje dziecko zawsze nasiąka takimi emocjami i schematami, jakie masz w sobie.
Jeśli nauczysz je czym jest miłość i życzliwość, dając mu dobry przykład, w dorosłym życiu stworzy długotrwałe, głębokie satysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi, będzie współczujące i tak jak Ty życzliwe.
Będzie umiało słuchać, uspokajać i pocieszać innych w ich trudnych momentach… Będzie czułą, zmysłową i kochającą siebie osobą z emocjami w balansie.
Wybierze prawidłowo partnera do wspólnego, szczęśliwego życia i będzie umiało się trzymać z daleka od tych, którzy tacy nie są.
Jesteś najpierwszym i najważniejszym źródłem dla niego do naśladowania. I to czym je wypełnisz, z tym pójdzie w świat.
I albo będzie powielać Twoje błędy, albo wejdzie w życie ze wspaniałą mocą, sprawiając sobie znacznie mniej kłopotów i mentalnego cierpienia, niż mogło by się to zdarzyć.
Jeśli więc sam nie lubisz krzyku na Ciebie, nie krzycz na swoje dziecko.
Jeśli nie lubisz słyszeć, że to co robisz jest głupie, nie mów tego jemu.
Jeśli nie lubisz być niewysłuchanym do końca, sam naucz się słuchać z atencją.
Jeśli nie chcesz, by wiecznie siedziało w telefonie, sam częściej odkładaj swój telefon i szukaj wspólnej przestrzeni dla Was obojga.
Jeśli nie lubisz byś obrażany, nie mów słów, które ranią Twoje dziecko, budząc jego gniew, żal i niechęć do Ciebie.
Nie oczekuj od dziecka tego, czego sam nie umiesz zrobić.
Patrząc na nie odważ się zobaczyć w nim to… co sam w sobie masz i to jaki jesteś, a także jak reagujesz, co mówisz… i czym je przez lata wypełniałeś.
Zobacz jak wiele błędów popełniłeś i wybacz sobie. Powiedz także dziecku o swojej bezsilności, o tym, że nie umiałeś inaczej, a następnie z serca je przeproś.
Twoją rolą jako rodzica jest umiejętne regulowanie emocji dziecka, pomaganie mu, gdy nie radzi sobie ze sobą, cokolwiek by to było.
Nie oceniaj go i nie porównuj z innymi dziećmi.
Wiem, że to wszystko nie jest łatwe, ponieważ wymaga pracy przede wszystkim nad sobą samym i zdarzenia się z prawdą o sobie.
Ale gdy uzdrowisz siebie, uzdrowisz także swoje dziecko.
Bez tego nigdy nie nastąpi transformacja i będziesz się kręcić w kółko w bezsilności, oczekiwaniach, rozczarowaniach, żalu i niemocy.
Pomyśl co już dzisiaj możesz zrobić, by zbudować pierwszy fundament do ponownego połączenia Waszych serc 🧡
WPIS AUTORSTWA:
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI










0 Comments