Nów, który miał miejsce 19 grudnia 2025 roku, był ostatnim nowiem roku kalendarzowego, ale nie kończy się wraz z datą w kalendarzu.
Jego działanie rozciągnie się na kolejne tygodnie i u wielu osób będzie pracować aż do początku stycznia, kiedy procesy zapoczątkowane w nowiu zaczną się konkretyzować….
To, co teraz objawia się jako zmęczenie, brak zgody, wewnętrzny opór albo poczucie, że dalej już tak nie chcesz żyć, doświadczasz i pragniesz zmiany… w kolejnych tygodniach zacznie wymuszać na Tobie konkretniejsze decyzje, nawet jeśli dziś jeszcze nie wiesz jakie.
Do początku stycznia wiele osób zauważy, że niektóre decyzje same się domknęły, relacje przestawiły się na inne, nowe tory, a z poziomu własnego ciała i emocji już mniej, a może w ogóle… nie pozwalasz sobie na dalsze przemilczanie i udawanie.
Nów dotknął czasu szczególnego…
Doświadczyliśmy okresu przejścia pomiędzy domknięciem roku 2025, a jeszcze nienazwanym kształtem kolejnego, który będzie wielkim początkiem wszystkiego…
Bardzo teraz wpływa na nas energia Strzelca, która nie zajmuje się drobnymi korektami… Jest to przestrzeń odnajdywania w życiu głębszego sensu, kierunku i prawdy w sobie, która domaga się uczciwszego spojrzenia na to, w co naprawdę wierzymy i według jakich przekonań podejmujemy decyzje.
Ten nów nie działał wczoraj subtelnie. Ale i nie przestanie działać o tak…
Był konkretną wibracją, by uruchomić na tej planecie procesy gwałtownego urealniania sytuacji, relacji i ról, które były przez nas podtrzymywane bardziej z poziomu lojalności, przyzwyczajenia lub lęku… niż z autentycznego wyboru.
Na poziomie systemowym oznacza to konfrontację z niewidzialnymi zobowiązaniami wobec rodziny, przeszłych ról i nieprzeżytych historii.
To znaczy, że u wielu osób wydarzenia albo reakcje wewnętrzne przestały być do negocjacji… i stało się bardziej jasne, że żyją w czymś… co już nie jest prawdziwe. Będziemy więc zrywać umowy, które nieświadomie podpisaliśmy.
Relacje, role i zobowiązania oparte na strachu przed stratą, poczuciu obowiązku albo dawnych schematach zaczęły się chwiać, a ciało i psychika przestały je podtrzymywać.
Ten proces nie jest jeszcze u większości dokończony, dopiero się odpalił i dalej będzie odsłaniał, w jakich miejscach trwamy z przyzwyczajenia, a nawet ze strachu… a nie z realnej zgody na własne życie.
W związku z tym w okolicach tego nowiu, mogły pojawiać się nagłe…
… decyzje, konflikty, eksplozje emocjonalne, rezygnacje, wypowiedzenia, zmiany ustaleń, dziwne manipulacje, zerwania albo wewnętrzne poczucie, że masz już serdecznie dość… tego, co nie zostawia już miejsca na negocjacje. Tzw. klamki zapadły.
Nie jest to kara boska spływająca z kosmosu, ani chaos dla samego chaosu, tylko ważny, wymagany i konieczny na ten czas mechanizm oczyszczający, który obnaża to, co od dawna było niespójne z naszym indywidualnym wewnętrznym kompasem.
Gdy prawda zostaje odsłonięta, już się nie da jej odłożyć na później.
Kolejnym ważnym wątkiem tego nowiu była konfrontacja… w sensie konieczności nazwania pewnych rzeczy po imieniu.
Tam, gdzie coś pozostawało niewypowiedziane, energia wywarła dużą presję. I wciąż warto mieć na to uwagę. A zatem wiele osób mogło doświadczać złości, frustracji, wybuchów emocji i silnego napięcia w ciele, jako reakcji na długotrwałe tłumienie sygnałów, które domagały się uznania… Tłumienie to forma przemocy wobec siebie, nawet jeśli była kiedyś strategią przetrwania.
Ten nów z pewnością nie premiował unikania. Im bardziej ktoś próbował zwiać lub przeczekać… tym mocniej życie pukało.
W przyszłym roku będzie to jeszcze bardziej doniosłe, dlatego nie warto już odkładać tego, co boli, co ważne, konieczne, trudne… na wieczne jutro, bo zaboli jeszcze bardziej.
Odwaga do pracy własnej będzie natomiast pięknie premiowana 😊
Wczorajszy nów wyraźnie dotykał naszej dojrzałości, decyzyjności, odpowiedzialności… i mocy, jaką powinniśmy mieć, jako dorośli.
Strzelec nie obiecuje nam teraz bezpieczeństwa w zamian za uległość. On uczy wzięcia odpowiedzialności za własny kierunek… bez gwarancji komfortu.
Może zatem się pojawić poczucie, że zewnętrzne komfortowe podpory znikają, a stare dobrze Ci znane strategie przestają działać. Jest to swoisty test zaufania do własnej siły i zdolności orientowania się w rzeczywistości… bez cudzych instrukcji.
Relacje również znalazły się pod lupą…
Ten nów na wiele dni przed nim, wczoraj i na wiele jeszcze dni po nim… będzie sprzyjać odsłanianiu prawdy o bliskości… ujawniać gdzie jest, a może jednak nie ma szczerość, autentyczność i umiejętność spotkania się w prawdzie…
Gdzie trwa gra ról i oczekiwanie, że ta druga osoba wypełni nasz własny brak sensu lub kierunku.
Następuje redefinicja więzi i konieczność podjęcia decyzji, by już nie podtrzymywać toksycznych relacji.
To wszystko uczy Cię czegoś bardzo ważnego… byś w końcu przestała, przestał… ciągle zaprzeczać sobie.
Pomimo, że nów jest punktem zerującym, jego znaczenie polega na tym… co zaczyna się po nim!
W tym przypadku chodzi o proces budowania nowego kierunku na gruncie prawdy, a nie iluzji. I o konsekwentne porządkowanie życia tak, by wspierało realne wartości, a nie tylko wyobrażenie o nich.
Zastanów się… w jakich obszarach żyjesz wbrew sobie?
Gdzie boisz się stracić coś, co i tak już nie żyje, albo ledwo i wiesz, że nie ma na to nadziei?
Czym jest Twój lęk?
Jeżeli coś w Twoim życiu zaczęło się chwiać w drugiej połowie grudnia, nie było przypadkowe…
Ten nów nie odbierał Ci czegoś bez powodu…
Systemowo zostało zabrane to, co należało do przeszłych porządków…
Nów zajął się tym, co blokowało Twój ruch do przodu, do życia… nawet jeśli wydawało się oswojone i pozornie bezpieczne.
Przed nami czas integrowania tego, co zostało już odsłonięte…
Warto więc działać uczciwie, jasno i z szacunkiem do siebie, nawet jeśli oznacza rezygnację z wygody lub czyjegoś uznania.
Nie zawsze to będzie łatwa droga. Najważniejsze, że prawdziwa, a to zmienia wszystko.
Zamykamy rok 2025 w punkcie, w którym systemowo i psychicznie coś istotnego w końcu zostało rozbrojone.
Jak już wspomnieliśmy, realny wpływ nowiu zaczyna się na kilka dni wcześniej, gdy napięcie narasta, a kończy dopiero wtedy, gdy nowe 'ustawienie’ zaczyna się materializować w naszych konkretnych decyzjach, zdarzeniach i konsekwencjach.
A w przypadku tego nowiu mówimy o procesie rozciągniętym na przełom roku i pierwsze tygodnie stycznia. I jest to ważne, bowiem mnóstwo osób spodziewa się uczucia ulgi, a zamiast tego doświadcza… dalszego demontażu. Taki jest charakter tego układu.
Nów Księżyca w Strzelcu dotyczy obszaru prawdy egzystencjalnej… a nie optymizmu.
Ten znak bywa infantylizowany, jako energia entuzjazmu, wizji i romantycznej wiary, że się uda, no i oczywiście może się udać… jednak jego głębsza warstwa dotyczy sensu, który wytrzymuje konfrontację z trudną rzeczywistością.
Jesteśmy teraz popychani w kierunku takiego czucia i myślenia, by zamknąć ten rok w zastanowieniu…
Czy to, w co wierzymy, faktycznie działa jak należy w naszym życiu?
Czy decyzje, które podejmujemy napewno są właściwe… czy może jednak wciąż ich zadaniem jest podtrzymywanie narracji, która kiedyś była nam potrzebna… ale niestety dziś już nie niesie życia, tylko skutecznie je hamuje.
Dlatego tak wielu z nas mogło doświadczyć kryzysu wiary w siebie, w relacje, które tworzymy, w cele i obrane kierunki.
To wszystko nie jest łatwe, ani przyjemne, ale pomaga obnażyć te miejsca… w których sens był zapożyczony, a nie własny.
Wybrzmiał motyw wykorzenienia, który był tu fundamentalny…
Wczorajszy nów pracował na poziomie naszych rodowych korzeni… przekonań, lojalności, nieuświadomionych zobowiązań wobec rodziny, środowiska, ról społecznych, itp… Stąd uczucie, że coś zostaje zabrane nam spod nóg.
A w rzeczywistości usuwany był grunt, który od dawna miał smrodek próchna, choć wydawało się, że dawał złudzenie stabilności…
To bardzo często uruchamia lęk egzystencjalny, ponieważ dotyka pytania: Kim ja jestem, jeśli nie tym, kim byłam, byłem do tej pory?
Wybrzmiała także energia presji i gwałtownego cięcia, a nie delikatnej transformacji.
Byliśmy sprawdzani, gdzie ta nasza dorosła gotowość już dawno powinna była się wydarzyć.
A zatem emocje mogły być gwałtowne, reakcje impulsywne, a decyzje podejmowane z miejsca… którego nie planowaliśmy odwiedzić.
Mogła to być pierwsza od dawna sytuacja, w której nie dało się już mediować, tłumaczyć, ratować, uciszać i łagodzić. Coś wymogło jednoznaczny ruch, albo rozpad.
Temat dorosłej odpowiedzialności został mocno zaznaczony…
Dało się odczuć, że brakuje czasu na jeszcze kilka chwil zastanowienia.
Nastąpiło wymuszenie wewnętrznego przejścia z pozycji dziecka, które liczy na zewnętrzne zabezpieczenie, do pozycji dorosłego, który bierze na siebie konsekwencje własnych wyborów, nawet jeśli są niewygodne.
U wielu osób mogło to uruchomić poczucie samotności, braku oparcia albo żalu, że… nikt nie pomoże. Był to kolejny sprawdzian, tym razem z… samostanowienia.
Nie zostaliśmy pogłaskani, tylko postawieni do pionu z wyraźnym pytaniem… czy jesteśmy gotowi żyć w zgodzie z tym, co już wiemy? I to pytanie będzie nadal w nas pracować.
Zamknięcie 2025 roku stanowi zamknięcie pewnego etapu świadomości…
To koniec pewnego sposobu widzenia siebie i świata… Dla części z nas będzie oznaczać pożegnanie z rolą umęczonego życiem ratownika, dla innych z rolą tej, tego… kto musi wytrzymać. Nie musi.
To czy będzie lżej zależy tylko indywidualnie od każdego z nas.
Nic nam nie może dać obietnicy.
Zostało nam kolektywnie pokazane, że mamy szansę żyć prawdziwiej… a to zawsze wymagać będzie większej odwagi niż komfortu.
Jeśli coś po tym nowiu będzie się jeszcze rozpadać, wahać albo domagać doprecyzowania, to znaczy, że proces nadal trwa.
Tutaj chodziło o rozebranie życia do konstrukcji nośnych i sprawdzenia… które rzeczywiście udźwigną kolejny etap 🧡
🔸 Korzystając z okazji zapraszamy do dołączenia do naszego UNIWERSUM…
Jest ono odpowiedzią na ten etap, w którym nie da się już żyć na starych założeniach, a jednocześnie nie istnieje jeszcze gotowy szablon tego, co nowe.
Pracujemy tam z momentem granicznym… pomiędzy lojalnością wobec przeszłych porządków i historii związanych z przodkami, a gotowością do poniesienia konsekwencji własnej prawdy. Jest to miejsce dla tych, którzy pragną wejść w proces powrotu do swojego tętniącego życia!
Przestrzeń, w której wskazujemy jak stać się odpowiedzialnym za własne życie… które może być źródłem wewnętrznej siły, satysfakcji, wspaniałych związków i obfitości finansowej, a nie tylko ciężaru. Serdecznie zapraszamy TU… tylko do Sylwestra trwa promocja 🧡
WPIS AUTORSTWA:
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI










0 Comments